Pomysł na wykorzystanie dinozaurów i ich cech w fantasy
bardzo mi się spodobał. Magdalena Pioruńska w Twierdzy Kimerydu wybrała
odpowiednie elementy i włożyła je w fabułę oferując czytelnikowi naprawdę
bardzo dobrą fantastykę. Ale bohaterowie Kimerydu nie zatrzymują się i autorka
przygotowała kontynuację ich losów w Twierdzy Tytonu. Czy nadal zachwyca?
Fabuła
Twierdza Tytonu