Jakiś czas temu chętniej zaczęłam sięgać po thrillery i
horrory, zarówno polskie (bardzo lubię Artura Urbanowicza czy Magdę Stachulę), jak i zagraniczne.
Jest tylko jedno, podobnie jak w kryminale, trzeba tutaj umiejętnie je napisać,
aby czytelnik za szybko nie odkrył, jaki jest koncept lub kim jest morderca. Z
ciekawością sięgnęłam po Obserwuję Cię Teresy Driscoll i… nie zawiodłam się!